Emppu, Jukka, Anette i Marco powoli zbierali się już do hotelu, gdy rozglądając się za siebie spostrzegli że kogoś im brakowało. W ich stronę szedł Ewo - manager zespołu.
- Gdzie Tuomas? - Zapytał
- Nie jestem pewna ale przed wyjściem wspominał mi że przejdzie się sam pieszo
- Tak ciemną nocą to trochę niebezpieczne - Odparł Jukka
- Spokojnie nasz maestro zna drogi którymi lubi chodzić więc spokojnie, nasz wilk jest bezpieczny - zaśmiał się Emppu
- Dobra w takim razie jedziemy do hotelu
Ewo i połowa składu Nightwish zebrała się do swojego samochodu i ruszyła w strone hotelu
W tym samym czasie:
Była późna noc, Tuomas szedł sam wątłą ścieżką która oświetlona była lampami, wciąż rozmyślał o Julii.
"Była taka piękna, ale przecież jej nie znam... mimo to chyba coś do niej czuje" "Co mnie do niej tak przyciągało, co ona ma czego nie miały moje inne dziewczyny?" "Ona jest piękna a takie kobiety zazwyczaj nie lecą na takich facetów jak ja" "Dlaczego do niej nie zagadałem , nie poprosiłem o numer, wyjście na kawe, do sauny, cokolwiek... jestem głupcem, teraz już jej nie zobaczę" Myśli Tuomasa nabierały to co raz większego rozpędu... nie wiedział co się z nim dzieje. Znowu czuł sie tak jak po odejściu Tarji czy po zdradzie dziewczyny z którym zerwała 3 lata temu.
- Dlaczego to tak boli? Przecież nawet jej nie znam - Powiedział do siebie myśląc że nikt nie słyszy, niestety przeliczył się. Tuż koło niego zatrzymał się samochód w którym siedział jego przyjaciel ze szkolnych lat.
- Stary zakochałeś sie? Zaśmiał się
- Co ty tu robisz?
- Przejeżdżałem niedaleko waszego studia, spotkałem Anette ona mi powiedziała że poszedłeś się przejść i już wiedziałem gdzie polazłeś. Co cie tak wzięło na samotne spacery? Siadaj!
Tuomas wsiadł do samochodu kolegi po czym zaczęli po drodze rozmawiać.
- Stary, nie wiem ale chyba faktycznie sie zakochałem
- No to wspaniale, czemu jesteś smutny? Zapytał
- Bo znam ją zaledwie kilka godzin a nagle na jej widok zacząłem sie pocić, ogólnie tak dziwnie
Arvo roześmiał się - To się nazywa miłość od pierwszego wejrzenia, masz od niej numer cokolwiek?
- Nie mam i to jest najgorsze.
- A ktoś ją zna.. no nie wiem z chóru czy w ogóle?
- Czekaj! Anette ją zna! Tak... ona mi mówiła że to jej stara znajoma
- No to widzisz jeszcze nie wszystko stracone!
- Tylko jest taki problem że ruszamy w półroczną trasę, będę mógł się z nią spotkać dopiero w wakacje po kręceniu klipu
- No to faktycznie lipa
Przez resztę trasy Tuo i Arvo jechali w ciszy, gdy dotarli na miejsce Tuomas podziękował za podwózkę i wrócił do hotelu... przez całą noc myślał o Juli o tym jak się z nią spotkać i czy kiedykolwiek to nastąpi, po głębokich przemyśleniach zasnął.